FORUM Odkupieni Krwią Chrystusa
Październik 25, 2014, 04:59:40 *
Witamy, Gość. Zaloguj się, lub zarejestruj proszę.
Shout Box

...ładowanie shoutbox...












Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Rejestracja nowych użytkowników została wstrzymana. Jeżeli chcesz do nas dołączyć to napisz do administratora strony (podając login i email).
***
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jezus ucisza burzę na jeziorze  (Przeczytany 32310 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przeglądają ten wątek.
o. Norbert OP
Moderator
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 233


św. Dominiku - módl się za nami!


WWW
« : Czerwiec 25, 2006, 08:14:47 »

Cześć, witam ponownie!
W dzisiejszej Ewangelii Jezus na oczach swoich uczniów rozkazuje wiatrowi aby przestał wiać i ucisza burzę. Objawia w ten sposób, że ma moc pokonać wszelkie zagrożenie w ludzkim życiu i w dziejach świata. A jednak na codzień widzimy, że jest inaczej. Tak wiele niepokojów w naszym życiu, tak wiele burz... A świat ciągle wojuje, ciągle jakieś kataklizmy. Chyba Pan Bóg stracił nad tym wszystkim kontrolę...  :wink: Zło wygrywa z dobrem...
Co Wy myslicie na ten temat?  :lol: BKJ!
Zapisane

łogosławieni jesteśmy - obmyci we Krwi Baranka
Marian M
Potok
***
Offline Offline

Wiadomości: 42



WWW
re
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 25, 2006, 08:43:36 »

Szczęść Boże !  W tej Ewangelii  mówi  wręcz domaga się ode mnie  zaufania  igłębokiej wiary .  Abym zawieżył Mu że krocząc przez swoje życie  z Nim  nie grozi mi żadne  niebezpieczeństwo.  A cóż dzisiejszy świat pogrążony jest wszelkimi niebezpieczeństwami , nie tylko wynkającymi ze zjwisk przyrodniczych . Wieżę w Boską Moc Jezusa ,  postanowiłem do niego przyjść i przylgnąć do Niego . BKJ
Zapisane

quot; Wystarczy Ci mojej łaski , moc bowiem w słabości się doskonali "
o. Norbert OP
Moderator
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 233


św. Dominiku - módl się za nami!


WWW
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 25, 2006, 09:55:41 »

Mam taką jedną wątpliwość, ona jest związana z tą dzisiejszą Ewangelią. Otóż bardzo często spotykam się z ludźmi, którzy różne swoje problemy życiowe - burze, interpretują jako działanie złego ducha.  Smutny  Przeżywają jakąś "noc ciemną" w swoim życiu i mówią: Jestem zniewolony przez działanie sił demonicznych. Ciągle jakieś mysli przychodzą mi do głowy, nie umiem się modlić, nie potrafię się do niczego zmobilizować. Co robić? Jak myślicie, czy rzeczywiście tak jest, że za tego typu problemy odpowiada diabeł?  :|  Znów w kontekście tej Ewangelii dzisiejszej oczywiście... BKJ!
Zapisane

łogosławieni jesteśmy - obmyci we Krwi Baranka
AL
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 212



WWW
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 25, 2006, 02:57:22 »

Cytuj z: "o. Norbert OP"
czy rzeczywiście tak jest, że za tego typu problemy odpowiada diabeł?

 
Wydaje mi się, że Bóg skazuje nas na choroby, tragedie, śmierć bliskich itp., żeby nas doświadczyć. W ten sposób nasza wiara zostaje wystawiona na próbę. Ważne jest aby w tych sytuacjach umieć dostrzec miłość Boga. Nie jest to proste, budzi się pytanie "dlaczego?", nie rozumiemy, wtedy rozwiązaniem jest ufać, ufać Bogu - On wie co jest dla nas najlepsze.

Dużo zależy od samego człowieka. Bóg nie chce abyśmy byli bezczynni, On chce abyśmy dobrze pracowali, stawiali czoła problemom i starali się je rozwiązywać. Abyśmy pamiętali, że u naszego boku stoi Ojciec, który zna nasze drogi dla nas nieznane.
Zapisane

quot;Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Chrystusa, i to ukrzyżowanego" 1Kor 2,2
o. Norbert OP
Moderator
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 233


św. Dominiku - módl się za nami!


WWW
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 25, 2006, 04:19:37 »

Hmm...  :roll:  czy Bóg skazuje nas na choroby, tragedie, smierć bliskich? Czy Bóg jest Twórcą zła? Niestety, aby odpowiedzieć zgodnie z nauczaniem Kościoła trzeba stanowczo powiedzieć - NIE  :!:  BÓG NIE CHCE ZŁA  :!:
Skąd więc wzięło się zło na świecie  :?:  
Czekam na Wasze propozycje. Ludzie !!! Stańcie w obronie swego Boga !!! Nie śpijcie, piszcie coś !!!  :lol:
Zapisane

łogosławieni jesteśmy - obmyci we Krwi Baranka
AL
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 212



WWW
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 25, 2006, 05:10:34 »

Bóg jest Miłością, ale czy Miłość nie bywa wymagająca? Jak to wszystko się ma do cierpień Jezusa, które Bóg dopuścił na swojego syna, którego przecież miłował?
Ja popieram, "Bóg nie chce zła", to zło czynią ludzie, którzy korzystając z wolnej woli nie zawsze wybierają Boga i to co dobre.
Zapisane

quot;Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Chrystusa, i to ukrzyżowanego" 1Kor 2,2
o. Norbert OP
Moderator
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 233


św. Dominiku - módl się za nami!


WWW
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 25, 2006, 10:47:22 »

Jest taka koncepcja zła w filozofii - zło jako brak dobra. Bardziej naukowo - zło w sensie ontologicznym nie istnieje. Ale to słaby argument wiem...  :? Jest taka bardzo ciekawa książka, którą polecam Daniele Garota pt. Bezsilna wszechmoc czyli o cierpieniu Boga.
Po pierwsze rzeczą, której Bóg bezgranicznie broni w każdym człowieku to wolna wola. Nigdy Bóg tego człowiekowi nie odebrał i nie odbierze, ani nawet w minimalnym stopniu nie naruszy. I dlatego nawet w bardzo dramatycznych sytuacjach Bóg nie interweniuje. Patrz - Holocaust. Ale przecież jeśli Bóg kocha to przez takie sytuacje Jego miłość zostaje zraniona. I to jest tajemnica bezgranicznej (wszechmocnej) miłości Boga. Bóg z własnej woli, z miłości do człowieka rezygnuje ze swojej wszechmocy...  :!:  To jest niewiarygodne. Wszechmogący Pan staje się bezsilny w miłości wobec wolności człowieka.
Philippe Madre (francuski lekarz, charyzmatyk, świecki diakon i współzałożyciel Wspólnoty Błogosławieństw) powiedział: Jezus tak bezgranicznie ufał Ojcu, że sam oddał życie z własnej woli. Rozłożone ręce Chrystusa na krzyżu to gest, w którym Syn wpada w ramiona Ojca i usypia na krótką chwilę i wie, że zaraz Ojciec odda mu życie...
Nie wiem, jak to inaczej rozumieć... Pomyślę jeszcze...  :wink:
Zapisane

łogosławieni jesteśmy - obmyci we Krwi Baranka
niezapominajka
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 267



« Odpowiedz #7 : Czerwiec 28, 2006, 12:04:57 »

Cytuj z: "o. Norbert OP"
Jezus tak bezgranicznie ufał Ojcu, że sam oddał życie z własnej woli.


A jednak na kartach NT można wyczytać,że się buntował,bał..
Gdzie tu wolna wola?
Zapisane

" I choć dzisiaj tak daleko nam do siebie Wiem jedno, napewno, zobaczę Cię znów " [']['][']
o. Norbert OP
Moderator
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 233


św. Dominiku - módl się za nami!


WWW
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 28, 2006, 01:47:43 »

Bał się - to prawda, ale gdzie są słowa o buncie? Strach jeszcze nie wyklucza wolnej woli. W Ewangelii wg św. Jana (J 10,17 i dalej) Jezus mówi: "Dlatego miłuje mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt mi go nie zabiera, lecz ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca". Ostatnie zdanie dotyczy odzyskania życia.
Słowa Jezusa na krzyżu "Boże mój Boże, czemuś mnie opuścił" to początek Psalmu 22 - zobacz całość.  Uśmiech
Zapisane

łogosławieni jesteśmy - obmyci we Krwi Baranka
niezapominajka
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 267



« Odpowiedz #9 : Lipiec 01, 2006, 03:44:09 »

A czy słowa w ogrójcu i na krzyżu nie można nazwac swego rodzaju buntem? Chęcią zmienienia tego co sie dzieje?
(Mk 14,35)"I odszedł nieco dalej,upadł na ziemię i modlił się,żeby-jeśli to możliwe-ominęła Go ta godzina"
(Mt 27,46)"Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem:<<Eli,Eli,lema sabachthani?>>,to znaczy:Boże mój,Boże mój,czemuś mnie opuścił?"

Czy to nie głos człowieka cierpiącego,wołającego o pomoc?

Jezus był także człowiekiem i myśle,ze jak każdy człowiek odczuwał ogromny ból.Uważa Ojciec słowa,które przytoczył za objaw wolnej woli??


PS.Przeczytałam...Ps 22,20-22..przystaje przy swoim Mrugnięcie
Zapisane

" I choć dzisiaj tak daleko nam do siebie Wiem jedno, napewno, zobaczę Cię znów " [']['][']
o. Norbert OP
Moderator
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 233


św. Dominiku - módl się za nami!


WWW
« Odpowiedz #10 : Lipiec 02, 2006, 08:40:07 »

po pierwsze
- gdy mama mówi: "Jasiu idź pomóc babci dźwigać ciężką torbę" a Jasiu nie chce i wreszcie zdenerwowana mama mówi: "Idź, bo ci tak tyłek złoję, że popamiętasz!" czy Jasiu ma dobry uczynek? NIE, nie ma!!! Jeśli założymy, iż dobry czyn jest uzależniony od wolnej woli to jeśli przyjmiemy, że Jezus nie miał wolnej woli umierając za nas na krzyżu musimy uznać, że nie było zbawienia. Wszyscy więc jesteśmy za nasze grzechy potępieni  :cry:   :!:  
po drugie:
Cytuj z: "o. Norbert OP"
"Dlatego miłuje mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt mi go nie zabiera, lecz ja sam z siebie je oddaję. Mam moc je oddać i i mam moc je znów odzyskać.

Jeszcze raz przypominam te słowa
po trzecie
to nie Jezus sam cierpi. Cierpi sała Trójca Święta! To tajemnica wiary - Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Bóg Ojciec nie patrzy na to z boku.
i jeszcze jedno.  Uśmiech  
Otóż Chrystus bał się, jasne, oczywiście! Bóg stał się nie na niby ale w 100 % człowiekiem. Przyjął więc wszystko, co ludzkie. Strach przed śmiercią jest jak najbardziej ludzki. Właśnie w tym tkwi istota zbawienia, że Jezus przezwyciężył w sobie śmierć dobrowolnie ją przyjmując  :!:  :!:  :!:
Zapisane

łogosławieni jesteśmy - obmyci we Krwi Baranka
AL
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 212



WWW
« Odpowiedz #11 : Lipiec 02, 2006, 03:54:57 »

Cytuj z: "o. Norbert OP"
czy Bóg skazuje nas na choroby, tragedie, smierć bliskich?


Zgodnie z Apostolstwem Chorych zgadzam się, że Bóg dopuszcza cierpienie, które na różny sposób człowiek odbiera. Wiara w dużym stopniu pomaga w przyjęciu cierpienia. Cierpienie można odebrać jako łaskę i starać się zrozumieć w cierpieniu plan Boga.

Cierpienie ludzi ma swój początek w raju, wraz z grzechem Adama i Ewy.
Zapisane

quot;Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Chrystusa, i to ukrzyżowanego" 1Kor 2,2
o. Norbert OP
Moderator
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 233


św. Dominiku - módl się za nami!


WWW
« Odpowiedz #12 : Lipiec 04, 2006, 03:18:25 »

Kiedyś na Mszy Świętej dla dzieci wymyśliłem taki "myk"... Miałem dwie wielkie butelki z wodą. W jednej woda gorąca a w drugiej zimna. Szklanki i akwarium. Poprosiłem dzieci do ołtarza i rozdałem im szklanki mówiąc, że one symbolizują ich życie. Ta woda w tych dużych butlach to łzy spowodowane cierpieniem. Pytałem dzieci, czy dużo płaczą i do ich szklanek wlewałem odpowiednią ilość wody zimnej. Później powiedziałem żeby wlały swoje łzy do akwarium. Dolałem jeszcze trochę i powiedziałem, że to akwarium to łzy całego świata. Poprosiłem jedno dziecko, aby włożyło palec do wody i wydało osąd - jaka jest woda? - zimna! OK. Dalej mówię, że Pan Jezus też bardzo cierpiał na krzyżu i wylał dużo łez. Ta gorąca woda to łzy Pana Jezusa. Dolałem te łzy Jezusa do łez całego świata w akwarium i poprosiłem ponownie dziecko do osądu - jaka woda? - ciepła!!!
Otóż tak. Cierpienie nie ustaje ale świadomość, że sam Bóg cierpi razem z nami sprawia, iż łatwiej jest znieść to cierpienie. Jak Wam się to widzi
 :?:
Zapisane

łogosławieni jesteśmy - obmyci we Krwi Baranka
niezapominajka
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 267



« Odpowiedz #13 : Lipiec 04, 2006, 06:23:43 »

Mam nietypowe pytanie: Dlaczego Ojciec tak krzyczy ?
Zapisane

" I choć dzisiaj tak daleko nam do siebie Wiem jedno, napewno, zobaczę Cię znów " [']['][']
o. Norbert OP
Moderator
Jezioro
*****
Offline Offline

Wiadomości: 233


św. Dominiku - módl się za nami!


WWW
« Odpowiedz #14 : Lipiec 08, 2006, 08:25:26 »

Czyżby problem wolnej woli Chrystusa już został wyjaśniony i nie potrzebuje rozwinięcia? Jeśli tak to spoko. Możemy w takim razie kontynuować temat Ewangelii o uciszeniu przez Jezusa burzy na jeziorze.  :lol:
Ciekawe, czy Jezus specjalnie wyprowadził uczniów na jezioro? Myślę, że to był element formacji apostołów. Symbol nocy i wody (w dodatku wzburzonej) są jednoznaczne - działanie złego ducha, jakiś nieład, chaos. Śpiący Jezus... Dlaczego On śpi... :?:  Akurat właśnie teraz kiedy oni Go potrzebują...  :cry:
Zapisane

łogosławieni jesteśmy - obmyci we Krwi Baranka
Strony: [1] 2 3 ... 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF | SMF © 2005, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!