|
Na Jasnej Górze 1 maja zgromadziliśmy sie z innymi kapłanami z Polski aby zawierzyć przez wstawiennictwo Matki Bożej nasze kapłaństwo Jezusowi... Zawierzamy Ci nas, kapłanów zakonnych. Opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie. Liczysz na nas, chcesz byśmy niczego nie trzymali dla siebie, ale dawali wszystko. By była w nas obecna i widzialna Twoja świętość; i byśmy w ten sposób pokazywali światu Ciebie. Uczyń nasze serca według Serca Twego. Spraw, by pulsowały one Twoimi myślami i uczuciami. Daj, byśmy kochali modlitwę, z której jesteśmy i żyjemy. Pomóż nam żyć w szczerości i wierności wobec Twojego wezwania, naszych ślubów oraz charyzmatów założycieli naszych zakonów i zgromadzeń. Zawierzamy Ci nas wszystkich, gliniane naczynia, w których umieściłeś skarby swojej łaski.Fragment Aktu Zawierzenia
 (...) Drodzy Kapłani, czasy dzisiejsze nie są łatwe. Nowa kultura zachodnia, kultura postmodernistyczna relatywizmu, nihilizmu i laicyzmu rozszerza się szybko w całym świecie, także w Polsce, niosąc ze sobą odrzucenie religii, odrzucenie wszelkiej prawdy, którą uważa się za uniwersalną i absolutną. W konsekwencji także moralność traci swoje solidne fundamenty. Mimo to nie powinniśmy tracić odwagi i chować się w okopach. Jezus powiedział: „Nie przyszedłem po to, aby świat potępić, ale by świat zbawić” (J 12,47). Takie ma być również nastawienie duszpasterskie każdego kapłana. Wymaga to jednak dzisiaj nowego zapału misyjnego, pilnej działalności misyjnej, jak tego domagał się już Jan Paweł II, kiedy przynaglał Kościół do nowej ewangelizacji „z nowym żarem, nowymi metodami i nowymi środkami”. Również Benedykt XVI nalega na pilną działalność misyjną, stwierdzając, że cała Europa stałą się ziemią misyjną i że „nie wystarczy starać się o zachowanie istniejącej trzody, chociaż jest to konieczne” (Przemówienie do Biskupów Niemiec, 21 sierpnia 2005). Nie wystarczy przyjmować i ewangelizować tych, którzy przychodzą do naszych kościołów, naszych parafii. Trzeba powstać i iść, w sposób zorganizowany i przy pomocy wiernych świeckich, na poszukiwanie owiec zabłąkanych, odwiedzając rodziny, miejsca pracy, środowiska szkolne i akademickie oraz wszystkie inne środowiska i struktury społeczeństwa. Trzeba odnaleźć przede wszystkim ochrzczonych niewystarczająco przepojonych Ewangelią, którzy dlatego mają wiarę kruchą, chaotyczną i stają się łatwym łupem dla innych głosicieli.(...) Fragment homilii kard. Claudio Hummesa |