Menu główne
Start
Kontakt
Linki
Duchowość
Duchowość paschalna
Modlitwa
Słowo Życia
Święty Kasper
Patroni
Wspólnota
Zgromadzenie
Ruch kat. WKC
Powołania
Formacja
Apostolstwo
Program - rekolekcje...
Pociąg do Nieba
Dom św. Kaspra
Dom św. Wawrzyńca
Swarzewo
Ożarów Mazowiecki
Łabuńki k/Zamościa
Hospicjum
Wydawnictwo
Parafia
Sanktuarium
Forum
Zagrzeb HR
Piesza pielgrzymka
Rezerwacje On-line
Szukaj
Spotkanie młodych w Częstochowie
Rekolekcje dorosłych Drukuj Email
Wpisał: Barbara Błaszczyk   
06.10.2007.
(26-31.08.2007)
Każde rekolekcje mają swój specyficzny charakter, są niepowtarzalne i zawsze wyjątkowe.
Jednak zawsze mają ten sam cel - NAWRÓCENIE.
Nawrócenie nie jest jedonorazowe, ale ciągłe i to sprawia, że każde rekolekcje przeżywamy inaczej.
Kto miał szczęście być na ostatnich rekolekcjach prowadzonych przez ks. Grzegorza Ruchniewicza, ten może podzielić się swoimi wrażanimi, odkryciem swojego powołania no i przede wszystkim NAWRÓCENIEM.
Zapraszam do wpisów...
 

 
 
"PRZYPADEK?"


Byłem na rekolekcjach po raz pierwszy. Sam nie wiem czemu tu przyjechałem. Czy to przypadek? Przecież moje poglądy były całkiem odmienne. Szczerze mówiąc po przyjechaniu na miejsce i zobaczeniu kto tu jest i na czym, to polega, to moje pierwsze wrażenie: "SZOK", a pierwsza myśl "UCIEKAJ CHŁOPIE STĄD". Nie jestem typem tchórza... no i chciałem zwiedzić Jasną Górę, więc zostałem. Im dłużej tu byłem tym bardziej odkrywałęm w sobie (dobrze mi znane) pragnienie Boga. Poszukiwanie sensu istnienia i odpowiedzi, które zawsze chciałem poznać...
Z wiarą w moim przypadku, to powiedzmy miałem pod górkę, ale teraz wiem, że chrześcijanin - prawdziwy chrześcijanin jest całkiem inny niż myślałem. Naprawdę. Do tej pory myślałem że wszyscy katolicy, to ludzie obłudni, fałszywi itd. Fakt przyjeżdżając tu myślałem "O, Jezu, to same dewotki, zołzy itd" (przepraszam ale tak wtedy myślałem), lecz im dłużej je poznawałem, to zmieniałem o nich zdanie. Ba, teraz śmiem twierdzić, że to prawdziwe chrześcijanki, piłne ciepła, radości życia itd.
Ja się nie podlizuje - WADY też były! ale główny zarys jest pozytywny. A któż nie ma wad? Wszyscy mamy. Powtarzam, nie oceniam po jednym ekscesie lecz oceniłem całokształt każdej z Was. Teraz Was zmartwię, bo najbardziej trafiły do mnie osobiste rozmowy z księdzem i konferencje; Nie obrażajcie się siostrzyczki:))
Wiem czeka mnie wiele pracy jeszcze nad sobą, abym doszedł do równowagi wewnętrznej, ale nie zamierzam tracić nadal czasu. Wiem nie będzie to łatwe, ale chce być uczniem Jezusa.
To niemożliwe, aby Boga nie było - musi być i jest .... na pewno jest.
Życze Wam drogie Panie (które były ze mną na rekolekcjach) bezgranicznego zaufania, zawierzenia Bogu, (abyście nie wątpiły już nigdy), jasności umysłu (proszę bez pytań czemu obraz nie podświtlony), otwartości na innych braci, czy siostry (nie dzielcie pytań na te, które można zadać i na te, które nie wolno) wytrwałości (nie gadajcie, jak jest czas milczenia np. przy jedzeniu - przyznam też gadałem)
Pracujcie ciężko, fakt nie dostaniecie pensji za tą pracę, ale czeka was większa nagroda - zbawienie.
Na koniec przytoczę cytat, znam go lata lecz teraz dopiero do mnie przemówił. "Błądzić jest rzeczą ludzką - lecz trwaać w błędzie szatańską"
Pozdrawiam Wszystkich. Pa. Sebastian lat 28, Ruda Śląska
P.S.
Przypatki nie istnieją :))


Podziękowanie za rekolekcje


Dziękuję całego serca za rekolekcje, które udało mi się tak pięknie przeżyć. Są to moje pierwsze rekolekcje we Wspólnocie Krwi Chrystusa. Doświdczyłam na nich tyle wzruszeń i doznałam tyle radości z pozawania Słowa Bożego. Ogólnym tematem tych rekolekcji było : "Poznanie powołania".
I to właśnie się stało. Już w poniedziałek rozpoznawałam, co jest moim powołaniem, a następnie katechezy umocniły mnie w tym przekonaniu. Ponieważ w moim domu czuję się wyobcowana, niepotrzebna, a wręcz jako osoba niechciana, (tylko ze względów materialnych tolerowana), chciałam podjąć jakiś wolentariat, choćby tu w domu misyjnym. Miłam zamiar porozmawiać o tym s. Basią. A po katechezie i odwiedzinach na Jasnej Górze u Matki Najświętszej oraz wieczornej modlitwie, zrozumiałaml, że powołaniem moim jest , utrzymać jedność w rodzinie. Dać im moją miłość i tak postępować, aby przeze mnie zobaczyli Bożą Miłość. W następnych dniach miałam możność zrozumieć, że Bożą Miłość można pokazać tylko przez własny przykład życia w jedności i miłości z naszymi bliźnimi.
A moja rodzina, to przecież ktoś więcej niż bliźni. Dlatego jeszcze raz z całego serca jestem Panu Bogu gorąco wdzięczna i bardzo dziękuję wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że przyjechałam na te rekolekcje.
Błogosławiona Krew Jezusowa!
Stanisława z Wrocławia

Dziękuję!


Dziękuję za łaskę uczestnictwa w rekolekcjach do Najdroższej Krwi Chrystusa.
Jest to dla mnie szczególny czas, gdzie pustkę duchową mogłam wypełnić modlitwą, rozważaniami i uczyć  się na nowo żyć we wspólnocie.
Moje życie od czterech lat jest w większości przebywaniem za granaicą, gdzie opiekuję się wnuczką. Nie mam tam możliwości korzystania z jakichkolwiek rekolekcji, ani dni skupienia. Uczestnictwo we Mszy św. w jęsyku angielskim, gdzie nie znam języka angielskiego, jest dla mnie trudne, nie rozumię głoszonych homilii i to sprawia braki i jałowość w mojej duszy.
Dlatego te rekolekcje były mni bardzo potrzebne, abym bardziej umiała żyć Słowem Bożym i wprowadzać je w życie.
Dziękuję Panu Bogu za poznanie nowej dla mnie  Wspólnoty Krwi Chrystusa i proszę Pana Boga, aby pozwolił i umocnił mnie abym mogła żyć regułą tej Wspólnoty.
Niech Bóg będzie błogosławiony we wszystkim, co mi ukazał i dokonał.
Marianna z Wrocławia
31.08.2007 r.
 

 Tęskniąc za gronem Wspólnoty


Wybieramy środek złoty,

Dla duszy naszej odnowy

Jedziemy radosne do Częstochowy

Najpierw Ciebie pragniemy powitać Polski Królowo

Na Jasnej Górze jak co roku, na nowo.

Swe czoło nisko skłonić chcemy

I Twej pomocy szukać pragniemy.

Uproś nam wiarę głęboką u Boga

Dla bliźnich szacunek Matuchno droga,

By nasze serca miłością pałały

A usta nasze się uśmiechały

Ty łask Pośredniczko wstawiaj się u Syna

By nas błogosławił Matko Pocieszenia.

Wrócimy tu jeszcze do cudnej kaplicy

A teraz w Dom Kaspra Św. bośmy Rekolekcji uczestnicy.

Jak zwykle witają nas serdecznie i miło

Aby nam wspólnie tu dobrze było.

Na udział w Rekolekcjach wielu się zdobyło

A z Rudy Śląskiej aż dwunastu przybyło.

Wielka radość w sercach naszych gości

Bo słyszeć będziemy tylko o miłości,

Jak wielbić Jezusa i Matkę Jego

Jak szanować bliźniego i żyć dla niego.

Temat Rekolekcji jakże bliski każdemu

„Przypatrzmy się powołaniu naszemu”

Te Rekolekcje to czas wyciszenia

Od gwaru codzienności czas wyłączenia.

Sami sobie przyjrzeć się chcemy

I powołanie odkryć pragniemy,

Bo Pan Bóg każdemu zlecił zadanie

I z niego musimy znać sprawozdanie.

Wiele czasu w kaplicy spędzamy

Modląc się, słuchając Boga i rozważamy.

W Eucharystii i adoracji jest czas dla Boga i siebie

A więc czujmy się prawie jak w niebie.

Kiedy godzina pytań nastaje

Słychać problemów różnego rodzaje.

Ksiądz Grzegorz się stara problemy wyjaśniać

I w naszych umysłach światełka rozjaśniać.

Wieczorem Apel na Jasnej Góry szczycie

U Matki Bożej wspaniałe przeżycie.

Jesteśmy tak blisko Mateńko droga

Nieś prośby nasze prosto do Boga

I dzisiaj jak dawniej wciąż przyrzekamy,

Że Boga i Ciebie bardzo kochamy.

Codziennie w grupach się spotykamy,

Pobożnie Pismo Święte rozważamy,

W wersetach wyszukujemy „Słowo Życia”

Które pomaga w sposobie bycia.

Tym słowem się dzielić chcemy z bliźnimi

A wnet pokój zagości na tej ziemi.

W czwartek Sanktuarium Krwi Chrystusa odwiedzamy,

Tu znowu wielką radość przeżywamy

Bo dwie siostrzyczki pokornej cnoty

Wstępują do Krwi Chrystusa Wspólnoty.

Kiedy swój list Jezusowi czytają

Po naszych policzkach łzy wzruszenia spływają.

Przed Najświętszym Sakramentem pokornie klękamy

W obliczu Krwi Chrystusa swe dłonie składamy

Niech Chrystusa Krew oczyści nas

Teraz i zawsze po wieczny czas.  

Potem dróżkami się przechadzamy

I siedem Przelań Krwi Chrystusa rozważamy

„ O Krwi Najdroższa, o Krwi Odkupienia,

O zdroju łaski o ceno zbawienia

O Krwi Najdroższa przez serce przeczyste,

Cześć Tobie niesiem, dzięki wiekuiste”

Idąc dalej serce się raduje

Gdy spostrzegamy Sanktuarium się buduje!

Święty Józefie patronie tej budowy,

Spraw by ofiarę złożyć każdy był gotowy.

Niechaj w tej Świątyni dla Jezusa chwały

Modli się z wdzięcznością polski naród cały.

Już przyszło Rekolekcji owoce podsumować

Teraz nam trzeba nad sobą pracować.

Wiele konferencji Księdza Grzegorza było

I każda ciekawa, aż słuchać miło.

Że ksiądz to mądry mówię bez przesady

Toteż go wybrano do Nowej Rady.

Czeka go w Rzymie wielkie wyzwanie,

Że nam go zabrano to rozczarowanie.

Za czas Rekolekcji Księdzu dziękujemy

Zaś w Rzymie błogosławieństwa życzymy


Lilianna i współuczestnicy Rekolekcji 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2012 Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa