Menu główne
Start
Kontakt
Linki
Duchowość
Duchowość paschalna
Modlitwa
Słowo Życia
Święty Kasper
Patroni
Wspólnota
Zgromadzenie
Ruch kat. WKC
Powołania
Formacja
Apostolstwo
Pociąg do Nieba
Forum
Program - rekolekcje, skupienia
Częstochowa
Sanktuarium
Parafia
Wydawnictwo
Łabuńki k/Zamościa
Hospicjum
Ożarów Mazowiecki
Swarzewo k/Pucka
Zagrzeb HR
Piesza pielgrzymka
Rezerwacje On-line
Szukaj
Czego się nie mówi, gdy opisuje się in vitro Drukuj Email
Wpisał: Ks. Bogusław Witkowski CPPS   
20.10.2010.

Czego się nie mówi, gdy opisuje się in vitro<!--[if !supportFootnotes]-->[1]<!--[endif]-->.

        Powikłania:

  1. Proces poczęcia uprzedmiotowiony,

-poza kontekstem aktu małżeńskiego

-kobieta traktowana jak inkubator

- kobieta i mężczyzna to dawcy komórek(nasienia, komórek jajowych).

2. Zapłodnienie pozaustrojowe na szkle, gdzie powstaje od kilku do kilkunastu zarodków. „Według statystyk amerykańskich dla urodzenia jednego dziecka trzeba uzyskać 6-8 zarodków. Innymi słowy, sześcioro dzieci musi zginać, żeby jedno się urodziło”<!--[if !supportFootnotes]-->[2]<!--[endif]-->.

3. Konsekwencje zdrowia kobiety. Hiperstymulacja jajników dla licznych owulacji sprawia poważne powikłania ogólnoustrojowe.

- często jedynym wyjściem wg lekarzy z tego problemu jest aborcja

-ogromnie rośnie ryzyko raka piersi (przebadano 3 tys. kobiet w Izraelu). Powyżej 40 roku życia, po 3 procedurach in vitro w 100 % pojawił się rak piersi w ciągu kilku lat od ostatniego zabiegu. U kobiet młodszych, lub u których było mniej procedur, ryzyko jest zwiększone dwu lub trzykrotnie.

4. Konsekwencje psychiczne.(Podobne do zespołu wstrząsu proaborcyjnego).

-uprzedmiotowienie się małżonków(negacja osobowej relacji miłości)

-człowieczeństwo dziecka jest negowane. Jest ono materiałem genetycznym mniej lub bardziej wartościowym i podejmuje się decyzje o eliminacji tych gorszych, niepotrzebnych lub „nadliczbowych” dzieci.

5. Bagatelizuje się ilość wad wrodzonych dzieci in vitro.

- jest ich więcej przynajmniej  o 100% niż u dzieci poczętych w sposób naturalny

- ryzyko poronienia, przedwczesnych porodów, zwiększona zachorowalność dzieci po urodzeniu.

- konsekwencja in vitro to bardzo liczne ciąże mnogie „ w wypadku których, aby zmniejszyć liczbę rozwijających się już w jamie macicy dzieci, zabija się <nadliczbowe zarodki>>”<!--[if !supportFootnotes]-->[3]<!--[endif]-->.

- diagnostyka przedinplantacyjna, „której owocem jest selekcja i wybór dziecka posiadającego, bądź nie, określone geny”<!--[if !supportFootnotes]-->[4]<!--[endif]-->.

6. Dylematy moralne.

- pobieranie nasienia drogą masturbacji do badania

- poczęcie dziecka poza aktem małżeńskim, które jest jedynym miejscem godnym początku życia człowieka

- nie należy myśleć, że in vitro jest nie moralne dla katolików tylko, a dla innych jest w porządku. Tu chodzi o uniwersalna normę dotyczącą człowieczeństwa. „Kościół broni każdego człowieka, niezależnie od jego wyznania i przyjmowanych przez niego norm moralnych”<!--[if !supportFootnotes]-->[5]<!--[endif]-->.

- w procedurach wspomaganego rozrodu ginie bardzo wiele dzieci, z założenia nie maja szans, się rozwinąć. Albo zostaną wyeliminowane podczas selekcji, albo trafia do zamrażarki, co w ponad 90 % skończy się ich śmiercią<!--[if !supportFootnotes]-->[6]<!--[endif]-->.

- nawet gdyby nauka osiągnęła takie możliwości, że wytworzona byłaby tyko jedna komórka jajowa i transferowano by tylko jeden zarodek to i tak było by to wbrew godności człowieka i wbrew Woli Boga. A grzech to przekreślanie Woli Boga. Człowiek zawsze źle na tym wychodzi jeśli przekreśla zamysł Boga.

- „Jeśli stanie się tak, że poczęcie metodą in vitro będzie coraz powszechniejszą praktyką, może to doprowadzić do niewyobrażalnej katastrofy genetycznej”<!--[if !supportFootnotes]-->[7]<!--[endif]-->.

7. Co robić z niepłodnością?

-budować odpowiednią mentalność, nie opartą na emocjach, szantażu emocjonalnym, informacjach medialnych, ale na źródłach naukowo-badawczych i nauczaniu Kościoła, który mając Ducha św. rozeznaje dobro i zło. Przy tworzeniu dokumentów Kościoła na temat in vitro służyli swoją fachową wiedzą naukowcy z papieskiej Akademii „ Pro Vita”.  Ich wiedza powinna być autorytetem dla lekarzy ginekologów na całym świecie.

- „zamieszanie w tym względzie powoduje <wpuszczenie>> małżeństwa w procedurę in vitro, i ksiądz, który mówi, że wspomagany rozród jest dobry<!--[if !supportFootnotes]-->[8]<!--[endif]-->, staje się odpowiedzialny za dramat konkretnych ludzi”<!--[if !supportFootnotes]-->[9]<!--[endif]-->.

-Obecnie w Polsce ok. 60 %  społeczeństwa popiera procedury In vitro. Podczas, gdy dwa lata temu było 75%. Oznacza to, że Ludzie zaczynają rozumieć, iż in vitro nie jest dobrą rzeczą.

 

<!--[if !supportFootnotes]-->

<!--[endif]-->

<!--[if !supportFootnotes]-->[1]<!--[endif]--> M. Barczentewicz, Niepłodność-czy jest droga wyjścia dla chrześcijan?, w:Nowe Miasto.2010 R XVII nr 2-3(97-998) s.25-28.(Dr Maciej Barczentewicz, lekarz ginekolog-położnik, prezes zarządu fundacji Instytutu Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II w Lublinie).

<!--[if !supportFootnotes]-->[2]<!--[endif]--> Tamże, s. 25.

<!--[if !supportFootnotes]-->[3]<!--[endif]--> Tamże, s.26.

<!--[if !supportFootnotes]-->[4]<!--[endif]--> Tamże.

<!--[if !supportFootnotes]-->[5]<!--[endif]--> Tamże, s. 27.

<!--[if !supportFootnotes]-->[6]<!--[endif]--> Por. Tamże.

<!--[if !supportFootnotes]-->[7]<!--[endif]--> Tamże, s.28.

<!--[if !supportFootnotes]-->[8]<!--[endif]--> Niektórzy duchowni mówili, że „ cierpienie wynikające z braku potomstwa jest tak wielkie, że chęć posiadania dzieci wszystko usprawiedliwia(…)że zapłodnienie In vitro, to tak wielki cud i zwycięstwo nauki, że należy z niego korzystać.” (Tamże, s. 27).

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2012 Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa